Paweł J. Wal


Wołają na mnie też PJW. Można mnie znaleźć na LinkedIn, na GitHubie, na Twitterze i na (zasadniczo martwym) profilu na Google Plus.

Jestem informatykiem-zapaleńcem, technologia to dla mnie nie tylko narzędzia - to również sposób i styl życia. Swój pierwszy program napisałem w Delphi w wieku bodaj 8 lat; był prosty jak drut - wyświetlał okno z przyciskiem który wysuwał i chował tackę CD-ROMu. To jednak wystarczyło. Wsiąkłem na dobre: ten jeden przycisk i Star Trek spowodowały, że zdecydowałem się zostać "komputerowcem".

Praca naukowa


W 2010 roku rozpocząłem studia na kierunku Informatyka Stosowana na Wydziale Inżynierii Metali i Informatyki Przemysłowej Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie.

W 2012 roku zacząłem rozwijać projekt multifrontalnego solwera metody elementów skończonych na heterogeniczne platformy sprzętowe, wówczas jeszcze pod kierunkiem p. Przemysława Płaszewskiego. Zaprojektowałem autorski, masowo zrównoleglony algorytm rozwiązywania układów równań, i przekułem go w działające oprogramowanie. W lutym 2014 roku obroniłem pracę inżynierską na ten temat, promowaną przez dr inż. Łukasza Raucha, otrzymując za nią ocenę bardzo dobrą i tytuł inżyniera. Nieco później w tym samym roku moja praca została ponownie doceniona - za jej wykonanie przyznano mi 1 miejsce podczas 51 Sesji Studenckich Kół Naukowych Akademii Górniczo-Hutniczej w sekcji informatyki.

Obecnie pracuję nad wielopoziomowym zrównolegleniem zaproponowanego rozwiązania w środowisku rozproszonym, oraz dalej dopracowuję sam bazowy algorytm obliczeniowy. Pracę tą wykonuję w ramach projektu magisterskiego pod tytułem "Implementacja solwera frontalnego zrównoleglonego w wielowęzłowym heterogenicznym środowisku sprzętowym". Obrona tej pracy ma przypaść na lipiec 2015.

Po godzinach


Nie samą pracą jednak żyje człowiek. Po godzinach z uporem godnym lepszej sprawy zbieram etykiety z butelek piwnych - z całego świata! W momencie kiedy to piszę, skatalogowałem ich już ponad 900. Katalog etykiet można oczywiście obejrzeć w internecie, zaś projekt - żartobliwie nazwany Beer on Rails, gdyż była to moja pierwsza "poważna" aplikacja w Railsach - można przeglądać też na moim GitHubie.

Rzadko kiedy zwalniam i mam tysiąc pomysłów na minutę, dlatego tym serdeczniej zapraszam na GitHuba - jeśli coś zacząłem robić, najprędzej znajdzie się to tam. Już teraz można tam podejrzeć parę ciekawych rzeczy - moją pracę inżynierską, projekty z zajęć czy terrarium pełne kolorowych mrówek.